Staram się na śniadanie jest zawsze owsianka z owocami kilkoma orzechami, są warzywka, ciemne pieczywo owoce i kombinuje nad tym żeby zjeść zdrowy obiad, dziś na przykład robię 'frittata z kalafiorkiem kurczakiem i cukinią' do tego suróweczka z pekińskiej a jako kolację zjem pół grejfruta, w pracy była kanapka z ogórkiem, sałata i wedzonym filete do tego jogurt danone naturalny ze zbożem(uwielbiam!).Pracuję na zmiany więc musze jakoś kombinować.Uwielbiam biegać a ze wzgledu na to że właśnie mam pracę na zmiany biegałam tylko gdy miałam popołudniówki i w weekendy bo weczorem byłam tak padnieta ze nie byłąm w stanie, ale co mam leżęć i nic nie robić w poniedziałek stwierdziłam że nie ma mowy zaczynam biegac wieczorem!Ostanie 2 dni po pracy jałdam szybko zupe jarzynową, ogarniałam mieszkanie i wskakiwałam na steper na 40min potem agrafka 10 min, wczoraj zrobiłam 200 brzuszków na połce a później ok 20 na 40 min na bieganie.W niedziele oglądałam na TLC oglądałam program o ludziach którzy schudli ok 50kg i bardzo mnie to nakręciło, teraz Michał może obok jeść ciastko lub chrupać jakieś chipsy a ja mówie sobie w duchu że mam cel i trzeba się go trzymać.Wróciłam do masaży z bańką chińską i szorstką szczotką żeby poprawić stan skóry.
Muszę sie położyć na jakąś godzinkę spać bo to wstawanie o 4 rano mnie wykańcza a potem poćwiczę, deszcz podczas biegania też mi nie straszny.
Trzeba się zmotywowac jeszcze:
to ostatnie brzmi znajomo ;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz